Urząd Gminy Koszęcin
A- A A+ kontrast normalny kontrast wysoki kontrast kontrast

„Śląskie wspomnienia”

Ledwo ostygły emocje po promocji najświeższej publikacji Jana Myrcika, a już na rynku wydawniczym pojawia się kolejna książka o Koszęcinie. Tym razem autorka nie sięga do zamierzchłych czasów panowania książąt Hohenlohe – Ingelfingen, skupia się bardziej na czasach jej współczesnych. Mowa o „Ślaskich wspomnieniach” Kazimiery Marii Pyki. Promocja książki odbyła się 16 listopada na sali widowiskowej Domu Kultury w Koszęcinie, a towarzyszyły jej występy zaprzyjaźnionych z autorką artystów. Na scenie pojawił się duet śpiewaków, na co dzień współpracujących z Zespołem „Śląsk”. W repertuarze Karoliny Szendery i Krzysztofa Wojtyry znalazło się wiele tradycyjnych, śląskich pieśni i przyśpiewek, zachęcających publiczność do nieśmiałego nucenia. Z wielkim aplauzem spotkał się też niespodziewany koncert Brunona Czaji. Największe wzruszenie pośród zebranych wywołała projekcja filmu „Nasza historia”, zrealizowanego przez pana Mirczewskiego przy współpracy ze Stowarzyszeniem Inicjatyw Społecznych w Koszęcinie. Wśród zebranych gości znalazło się wielu serdecznych przyjaciół Kazimiery Pyki, z których część została nadmieniona w jej publikacji. Zaszczyt ten spotkał wielu dawnych i aktualnych pracowników Zespołu Pieśni i tańca „Śląsk” oraz wszystkich członków koszęcińskiego chóru „Lutnia”, w którym pani Pyka niegdyś śpiewała. Zaproszeni zostali również przedstawiciele instytucji, które wsparły wydanie tej wartej polecenia publikacji. Władze samorządowe reprezentował Wójt Grzegorz Ziaja, Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych - prezes Anna Korzekwa – Wojtal. Pojawiły się także przedstawicielki Stowarzyszenia Odnowy Wsi \"Nasz Koszęcin\" oraz członkowie Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Boronów. Sama książka „Ślaskie wspomnienia” jest publikacją bardzo osobistą, choć nie można jej odmówić walorów historycznych. Jednak nawet nie będąc mieszkańcem Koszęcina, znającym przedstawione realia, odbiór książki jest bardzo przyjemny i wartościowy. Życzymy pani Kazimierze aby jej książka odniosła sukces i zachęcamy do dalszego publikowania. (KI) Fot. Mariusz Kasprzak

Losowa galeria zdjęciowa

Mapa strony